środa, 23 marca 2016

"Podążaj za marzeniami, a sukces będzie podążać za Tobą"


W dzisiejszym wpisie z przyjemnością prezentuje Wam wywiad z Małgorzatą Pearson, która jest doktorem politologii i magistrem stosunków międzynarodowych, zawodowo zajmuje się głównie prawami człowieka, zdobywała doświadczenie w wielu instytucjach, a aktualnie działa aktywnie w Komisji Europejskiej. Życzę Wam inspirującej lektury i podążania za marzeniami.


Free Stock Images


Jako ekspert praw człowieka specjalizuje się Pani w polityce zagranicznej Unii Europejskiej. Interesuje mnie, dlaczego zdecydowała się Pani zajmować zawodowo prawami człowieka i czy z perspektywy czasu jest Pani zadowolona z dokonanego wyboru?

W momencie, kiedy wybierałam studia, Powszechna Deklaracja Praw Człowieka obchodziła swoje półwiecze, a świat borykał się w wielkimi wyzwaniami, które skutkowały łamaniem praw człowieka w wielu rejonach. Jednocześnie był to czas wielkich pozytywnych zmian dla Polski, która wielkimi krokami zbliżała się w kierunku Unii Europejskiej będącej symbolem wartości demokratycznych, rządów prawa i podstawowych wolności. Jak wielu rówieśników, przyszłość mojego pokolenia widziałam w rozwoju naszego kraju w Europie i Europy na świecie. To skłoniło mnie do zgłębienia swoich zainteresowań podczas studiów, co w konsekwencji doprowadziło mnie do pracy w Brukseli, a dokładniej do Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych, gdzie przez wiele lat zajmowałam się ochroną praw człowieka i promowaniem demokracji w polityce zagranicznej UE. Mimo, że obecnie pracuję nad innymi zagadnieniami, tematyka praw człowieka nadal jest mi bliska. Współpracuję z wydziałem prawa Uniwersytetu Oksfordzkiego, gdzie prowadzę zajęcia ze studentami, piszę komentarze dotyczące aktualnych wydarzeń, a także od czasu do czasu publikuję artykuły dotyczące ochrony praw człowieka. Moje ciągłe zainteresowanie tą problematyką wskazuje, że wybór był chyba trafny.

W Komisji Europejskiej pracuje Pani nad strategią pomocy humanitarnej UE oraz współpracy międzynarodowej? Na czym dokładnie polegają Pani obowiązki?

Komisja Europejska to największy na świecie darczyńca pomocy humanitarnej, a jednocześnie jedna z wiodących instytucji w zakresie kształtowania standardów w tym obszarze. Corocznie Komisja Europejska udziela wsparcia około 120 milionom osób na całym świcie, które są ofiarami konfliktów i klęsk żywiołowych. W wyniku kryzysu związanego z napływem uchodźców, znaczenie unijnej polityki humanitarnej jeszcze bardziej wzrosło. Obecnie jestem odpowiedzialna za przygotowanie udziału UE w pierwszym w historii Światowym Szczycie Humanitarnym, który odbędzie się w maju tego roku w Stambule. Do moich obowiązków należy m.in. określenie priorytetów UE, koordynacja stanowisk z państwami członkowskimi, reprezentowanie UE i negocjacje konkluzji szczytu, budowanie sojuszy z innymi uczestnikami konferencji, ścisła współpraca z ONZ w sprawach organizacyjnych, a także zarządzanie zespołem, który ze mną współpracuje. Dzień wypełnia mi praca merytoryczna, ale także liczne spotkania. Ponieważ sukces szczytu jest jednym z priorytetów Komisji Europejskiej, praca jest bardzo dynamiczna i wymagająca, lecz jednocześnie niezwykle satysfakcjonująca. 

Współpracuje Pani również, jako konsultant, z Helsińską Fundacją Praw Człowieka w ramach programu Europa Praw. Na czym koncentrują się podejmowane przez Panią działania?

Helsińska Fundacja Praw Człowieka to jedna z najbardziej prężnie działających organizacji pozarządowych w Polsce. Z wielką chęcią zgodziłam się, więc kilka lat temu na współpracę pro bono w ramach programu Europa Praw. Moja działalność koncentruje się na przygotowaniu analiz z zakresu europejskich standardów ochrony praw człowieka, głównie Unii Europejskiej i Rady Europy, a także przybliżanie prac organizacji międzynarodowych w zakresie praw człowieka szerszej opinii publicznej w Polsce. Pomagam też przy opracowywaniu publikacji i szkoleń Fundacji. Myślę, że poza pełnoetatową pracą warto jest znaleźć chwilę na wspieranie ważnych inicjatyw społecznych służących ludziom, którzy inaczej nie mieliby do nich dostępu. Jest to także cenne doświadczenie poszerzające horyzonty, wiedzę i umiejętności.

aut. Gosia Pearson

Zdobyła Pani tytuł magistra stosunków międzynarodowych oraz tytuł doktora politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Czy aktualnie warto zdecydować się na te kierunki studiów? Jakie perspektywy zawodowe posiadają absolwenci tych kierunków? 

Oczywiście przy wyborze studiów należy myśleć długoterminowo i rozpatrzyć wszystkie za i przeciw. Uważam jednak, że głównym kryterium powinno być podążanie za własnymi marzeniami, a sukces zacznie z czasem podążać za nami. Poza tym, warto otaczać się doświadczonymi mentorami i wykorzystywać dane nam szanse. W moim przypadku, ciekawość spraw międzynarodowych skłoniła mnie w liceum do wzięcia udziału w ogólnopolskiej olimpiadzie wiedzy o prawach człowieka i świecie współczesnym, w której udało mi się zdobyć tytuł laureata. To z kolei otworzyło mi drzwi na Uniwersytet Jagielloński, gdzie trafiłam na prof. dr hab. Michała Chrośnickiego, znakomitego znawcę prawa międzynarodowego i świetnego pedagoga, który był promotorem mojej pracy magisterskiej i doktoratu i który pokierował mnie w stronę Brukseli i mojej obecnej pracy. Nauki humanistyczne i społeczne nie zawsze dają konkretny zawód, w odróżnieniu od np. medycyny, architektury czy prawa. Lecz uczą wielu umiejętności miękkich: konkretnego sposobu myślenia, rozwiązywania problemów i argumentowania, prezentacji i komunikacji, a także współpracy. To z kolei daje mnóstwo możliwości zawodowych. Moi znajomi z czasów studiów są rozsiani po całym świecie, pracując w administracji publicznej i instytucjach międzynarodowych, organizacjach pozarządowych i think-tankach, mediach, konsultingu, biznesie, oświacie, czy polityce. 

Warto wspomnieć, iż w trakcie studiów ukończyła Pani program badawczy na Uniwersytecie Oksfordzkim w ramach stypendium British Council Chevening i Sasakawa Young Leaders Fellowship Fund. Jakie działania podejmowała Pani w ramach tego programu? Jak ocenia Pani oksfordzki system kształcenia?

Programy stypendialne, z których miałam ogromne szczęście skorzystać były bez wątpienia kluczowe podczas moich studiów. W Oksfordzie dały mi możliwość przeprowadzenia badań do doktoratu. Dzięki dostępowi do największych na świecie zasobów bibliotecznych, udało mi się przygotować rozprawę doktorską w dwa lata. Inaczej nie byłoby to możliwe. Pobyt w Oksfordzie dał mi także możliwość współpracy przy projektach badawczych prowadzonych przez naukowców ze światowej czołówki, jak np. profesora Timothy Gartona Asha czy profesora Adama Robertsa.

System kształcenia w Oksfordzie znacznie rożni się od systemu polskiego. Nabór na studia rozpoczyna się prawie z rocznym wyprzedzeniem. Sama organizacja uniwersytetu i co za tym idzie życia studenckiego jest inna. Poza przynależnością do wydziału, który odpowiada za program studiów, każdy student jest też członkiem kolegium, gdzie mieszka, uczestniczy w zajęciach pozanaukowych i korzysta z uroków życia studenckiego. Rok akademicki podzielony jest na trymestry i każdy z nich trwa po nieco ponad dwa miesiące. Wykładów jest zdecydowanie mniej, ćwiczenia są w grupach 2-3 osobowych, a większość czasu studenci spędzają na indywidualnej pracy: badaniach, przygotowywaniu esejów czy pisaniu prac dyplomowych. 

Doświadczenie zawodowe zdobywała Pani m.in. w delegacji UE przy organizacjach międzynarodowych w Genewie, w Ambasadzie RP w Londynie oraz MSZ w Warszawie. Jak ocenia Pani powyższe doświadczenia? Czy poleciłaby Pani studentom prawa praktyki, w któreś z powyższych instytucji?

Praktyki studenckie są nie tylko dodatkowym elementem w naszym CV, ale przede wszystkim zdobyciem cennego doświadczenia. Każdy z moich staży był inny. W Genewie byłam w zespole reprezentującym UE w Radzie Praw Człowieka ONZ; w Londynie zajmowałam się promowaniem wizerunku Polski w Wielkiej Brytanii, a w Warszawie pracowałam w wydziale odpowiedzialnym za sprawy Europy. Jeśli ktoś planuje przyszłość w administracji publicznej, dyplomacji czy instytucjach międzynarodowych, praktyki w MSZ, ambasadach polskich za granicą czy w instytucjach Unii Europejskiej mogą być jak najbardziej przydatne. Obecnie na rynku pracy panuje coraz większa konkurencja, a pracodawcy poszukują osób, które oprócz wiedzy akademickiej, posiadają także praktyczne umiejętności, które można nabyć właśnie podczas staży. Poza tym, praktyki są też świetnym sposobem, na zweryfikowanie czy nasza wymarzona praca jest rzeczywiście taka, jak ją sobie wyobrażaliśmy.

aut. Gosia Pearson

Wracając do kwestii Pani europejskiej i międzynarodowej działalności. Czy istnieje aktualnie możliwość podjęcia praktyk lub staży studenckich przy Komisji Europejskiej?

Tak, jak najbardziej. Komisja Europejska oferuje 5-miesięczne staże. Nabór odbywa się dwa razy w roku, a wszystkie informacje dotyczące procedury rekrutacji znajdują się tu. Praktyki są płatne i wynagrodzenie wynosi około €1,120 miesięcznie. Wydatki związane z przyjazdem do Brukseli są zwracane. Stażyści otrzymają także ubezpieczenie zdrowotne. Corocznie ok 1300 studentów korzysta z takich praktyk. Warto wspomnieć, ze oprócz Komisji Europejskiej staże dostępne są również w np. Sekretariacie Rady UE, Parlamencie Europejskim, Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych Biurze Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Europejskim Banku Centralnym. Więcej informacji dostępnych jest tu.

Jak zachęciłaby Pani studentów prawa i czytelników bloga do zainteresowania się prawami człowieka oraz do aktywnej działalności w tej sprawie na Uczelniach i w lokalnych społecznościach?

Dla wielu studentów prawa, nauka praw człowieka może wydawać się niepotrzebnym dodatkiem w porównaniu do głównych przedmiotów, takich jak prawo cywilne, karne, czy administracyjne. Myślę jednak, że każdy aspirujący prawnik może wynieść wiele korzyści z lepszego zrozumienia praw człowieka, niezależnie od planowanej specjalizacji. Prawa człowieka przeniknęły wszystkie inne dziedziny prawa. Często wyznaczają i zapewniają minimalne standardy. Międzynarodowe i europejskie instrumenty praw człowieka mają bezpośrednie zastosowanie w prawie krajowym. Coraz więcej kancelarii prawniczych zajmuje się prawami człowieka pro bono. Nawet, jeśli ktoś planuje karierę w wielkiej korporacji, wiele kwestii związanych z np. społeczną odpowiedzialnością biznesu wymaga wiedzy z zakresu praw człowieka.

Myślę, że czasy studenckie to idealny moment, żeby oprócz pracy akademickiej, zająć się także aktywną działalnością pozauczelnianą. Daje to wiele korzyści personalnych, jak np. zdobycie doświadczenia i umiejętności, nawiązanie nowych kontaktów, odkrycie innych możliwości przyszłego życia zawodowego. Poza tym, aktywność społeczna przynosi także wielki pożytek dla osób, z którymi się współpracuje i które inaczej być może nie otrzymałyby podobnej pomocy od kogoś innego.

9 komentarzy:

  1. Święta racja. Trzeba żyć w zgodzie z marzeniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz. Życie w zgodzie z marzeniami sprawia, że czujem się spełnieni i szczęśliwi. Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
  2. Ciekawy wywiad! PS Każdy musi mieć jakieś marzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pozytywny komentarz. Marzenia nadają naszemu życiu sens - zdecydowanie warto je mieć. Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy wywiad! I też jestem zdania, że nawet jak studia nie dają jakichś wielkich perspektyw to warto spróbować, gdy to faktycznie nasza wielka pasja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz. Cieszę się, że wywiad Cię zainteresował. Warto podążać własną drogą i nie sugerować się wszystkimi komentarzami czy poradami. Wydaje mi się, że w większości sytuacji sami czujemy, czego tak naprawdę chcemy i co jest dla nas dobre. Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
  4. I am really impressed with your writing skills as well
    as with the layout on your blog. Is this a paid theme or did you modify it yourself?
    Either way keep up the excellent quality writing,
    it is rare to see a nice blog like this one these days.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Thank you for your positive comment and for appreciating my efforts. I'm pleased that my actions are noticeable and valued. I encourage you to take a look at the interview tab and translate on Polish subtitles using the translator application, which is at the end of this page.

      Usuń