środa, 17 lutego 2016

"Rola patrona w życiu aplikanta adwokackiego"


„Sama aplikacja poszerza horyzonty, pozwala na zawieranie ciekawych znajomości, zdobywanie nowych umiejętności i jest niezbędnym etapem na drodze do zawodu adwokata, dlatego też nie żałuję dokonanego wcześniej wyboru.” – o współpracy na linii patron-aplikant oraz o poradach dla prawników in spe opowiada Aldona Zbaraszewska, aplikantka adwokacka, absolwentka WPiA Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. 


K.M.: Kiedy według Ciebie jest najlepszy moment na podjęcie decyzji odnośnie wyboru aplikacji? 

A.Z.: Ja i większość moich znajomych ostateczną decyzję w kwestii wyboru aplikacji podjęliśmy na V roku studiów i myślę, że był to dobry moment. Mieliśmy za sobą wiele egzaminów z różnych przedmiotów, odbyliśmy praktyki i wiedzieliśmy, co nas interesuje. Oczywiście znam osoby, które jeszcze przed rozpoczęciem studiów miały sprecyzowane plany odnośnie swojej kariery prawniczej i konsekwentnie je realizowały. Nie można zatem generalizować, ale sądzę, że doświadczenia zdobyte podczas całych studiów i odbywanych praktyk pozwalają na podjęcie bardziej świadomej decyzji.



K.M: Dlaczego zdecydowałaś się na aplikację adwokacką? Czy z perspektywy czasu uważasz, że był to dobry wybór? 

A.Z.: Zdecydowałam się na aplikację adwokacką głównie z uwagi na fakt, że jedynie adwokaci mogą być obrońcami w sprawach karnych, zaś ta dziedzina prawa jest mi szczególnie bliska. Pomimo tego, że po uchwaleniu przez Sejm w sierpniu 2013 r. nowelizacji kodeksu postępowania karnego uprawnienia do występowania w charakterze obrońców w sprawach karnych i karnoskarbowych będą mieli również radcy prawni, to wykonywanie zawodu adwokata wciąż łączy się z dużą samodzielnością, chociażby z uwagi na fakt, że nie może on pozostawać w stosunku pracy. Sama aplikacja poszerza horyzonty, pozwala na zawieranie ciekawych znajomości, zdobywanie nowych umiejętności i jest niezbędnym etapem na drodze do zawodu adwokata, dlatego też nie żałuję dokonanego wcześniej wyboru. 

K.M: Świeżo upieczony aplikant zostaje przydzielony do konkretnego patrona lub może zadecydować sam o jego wyborze, jak wyglądało to w Twoim przypadku? 

A.Z.: Co do zasady aplikant może sam zadecydować o wyborze patrona. Adwokat, który zgodził się zostać jego patronem podpisuje wówczas promesę- pismo, w którym oświadcza, że wyraża zgodę na pełnienie obowiązków patrona dla danego aplikanta. Na tej podstawie Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej zazwyczaj przydziela aplikanta do odbywania aplikacji pod patronatem wskazanego adwokata. W przypadku, gdy aplikant nie przedłoży promesy, patron zostanie mu przydzielony „odgórnie”. W moim przypadku wyglądało to w ten sposób, że złożyłam promesę wraz z umową patronacką, zaś Dziekan ORA przydzielił mi jako patrona wskazanego w tych dokumentach adwokata. 

K.M: Co należy do zakresu obowiązków aplikanta w kancelarii? Jak istotne są motywacja i zaangażowanie podczas odbywania praktyki? 

A.Z.: Do obowiązków aplikanta w kancelarii należy wykonywanie zleconych mu przez patrona zadań, które zazwyczaj polegają głównie na: sporządzaniu projektów pism procesowych oraz innych dokumentów, analizie orzecznictwa i literatury prawniczej, czy zastępowaniu adwokata przed sądami, prokuraturami i urzędami. Motywacja i zaangażowanie są bardzo ważne. Jeśli aplikantowi można przypisać obie te cechy, to na pewno znajdzie uznanie w oczach swojego patrona, a wykonywana przez niego praca będzie dawała mu satysfakcję. 

K.M: Jak prezentuje się współpraca na linii patron-aplikant? 

A.Z.: Wzorcowy model współpracy polega na tym, że aplikant, który ma już wiedzę teoretyczną przygotowuje konkretne sprawy dla swojego patrona, który następnie omawia je z aplikantem i daje mu stricte fachowe wskazówki. Aby współpraca ta przebiegała w dobrej atmosferze aplikant powinien wykazywać się starannością i rzetelnością oraz mieć świadomość dużej odpowiedzialności za pracę, którą wykonuje.


K.M: Podczas aplikacji Twoja wiedza jest sprawdzana na podstawie egzaminów. Czym różnią się one od egzaminów do których przystępowałaś na studiach? 

A.Z.: Na pierwszym roku aplikacji zdawałam sprawdzian z zakresu ustroju sądów i prokuratury, etyki oraz historii adwokatury a także kolokwium z bloku karnego (w skład którego wchodziły prawo karne materialne i procesowe, prawo wykroczeń – materialne i procesowe, prawo karne skarbowe oraz prawo karne wykonawcze). Z kolei na drugim roku przewidziane jest kolokwium z bloku cywilnego. Już na pierwszy rzut oka widać, że jedno kolokwium na aplikacji swoim zakresem tematycznym pokrywa się z kilkoma egzaminami na studiach. Również wymagania wobec aplikantów są dużo wyższe niż wobec studentów, dużą wagę przywiązuje się także do aspektów praktycznych- głównie pod kątem wykonywania zawodu adwokata. 

K.M: Jak kształtuje się wysokość czesnego na Twojej aplikacji? Czy ponosisz koszty za szkolenia i członkostwo w ORA? 

A.Z.: Kwestia wysokości opłaty za aplikację została uregulowana w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości w sprawie wysokości opłaty rocznej za aplikację adwokacką. W 2014 opłata za rok szkoleniowy wynosi 3,05-krotność minimalnego wynagrodzenia za pracę, co łączy się z wydatkiem w kwocie 5124 zł. Aplikanci z Wielkopolskiej Izby Adwokackiej mogą uiścić całą kwotę na początku roku albo dokonywać płatności w trzech ratach: pierwsza z nich w wysokości 1724 zł- płatna jest do 15.02.2014r. Dwie następne raty po 1700 zł płatne są do 15.05.2014 r. oraz do 15.08.2014 r. Poza tym do obowiązków aplikanta adwokackiego należy opłacanie składek członkowskich. Ich wysokość wynika ze stosownej uchwały konkretnego Zgromadzenia Izby Adwokackiej. Tytułem przykładu – w Wielkopolskiej Izbie Adwokackiej wysokość składki aplikanckiej to kwota 50 zł miesięcznie. 

K.M: Jako absolwentka prawa i aplikantka adwokacka, jakich porad udzieliłabyś aktualnym studentom prawa? 

A.Z.: Moim zdaniem decyzja o wyborze drogi zawodowej, a tym samym wyborze ewentualnej aplikacji jest ważnym etapem w karierze. Dlatego też powinna zostać podjęta w oparciu o własne doświadczenia, które najlepiej zdobywać na różnego rodzaju praktykach. Mając okazję zobaczyć jak naprawdę wygląda praca sędziego czy adwokata, można skonfrontować nasze wyobrażenia o danym zawodzie z rzeczywistością. Dlatego też studentom ostatnich lat studiów prawniczych polecam praktykowanie - nie tylko w różnych kancelariach, ale również w sądach, urzędach, czy studenckich poradniach prawnych. Oprócz pogłębienia wiedzy i zdobycia nowych umiejętności, można zobaczyć jak wyglądają praktyczne aspekty wykonywania danego zawodu.

11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pozytywny komentarz. Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
  2. Ciekawy wywiad. Przybliżałaś mi cały proces aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że powyższy wywiad okazał się dla Ciebie pomocny i interesujący. Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
  3. Ja wkrótce rozpoczynam nowy etap w moim życiu na studiach prawniczych. Zobaczymy czy sobie poradzę. Wybrałem Wrocławską uczelnię niepubliczną http://www.prawowroclaw.edu.pl/uczelnia/misja/. Twój wpis jest bardzo ciekawy. Takie informacje na pewno się mi przydadzą:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję uprzejmie za komentarz. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z dokonanego wyboru. Cieszę się, że mój blog okazał się dla Ciebie przydatny, a w związku z tym zachęcam Cię do kolejnych odwiedzin i lektury nowych wpisów. Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie się czyta wpisy na blogach gdy widać, że autor ma pojęcie o tym o czym pisze. Wszystkich studentów prawa szanuję za włożony ogrom pracy podczas studiów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak pozytywny komentarz. Serce się raduje, kiedy moja praca jest doceniania i osoby postronne dostrzegają w blogu pewną wartość. Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
  6. Niedawno zdobyłem kontakt do kancelarii i podczas wizyty zdecydowanie zaintrygował mnie zawód prawnika / radcy prawnego od zaplecza. Dlatego też ciekawie czytało mi się ten artykuł. Chętnie poznam więcej na ten temat, choć na prawo się nie szykuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Inspirujesz tym blogiem, chętnie będę tu zaglądać dużo częściej :)

    OdpowiedzUsuń